Archive for Październik, 2010

Nowa żona

Październik 31, 2010

Kobieta,  jak sobie zrobi inną fryzuję, wymaluje się, itd., czuje się totalnie inaczej – po nowemu wręcz. Postanowiłem to wykorzystać przy improwizowanej (bo w drodze na ślub), pięciominutowej sesji. Chociaż koledzy na forum (Nikona) mnie trochę sprowadzili do gruntu, pisząc że fotograficznie jest do bani, to pokażę coś, bo modelka mi się podoba. Więcej zdjęć klikając dowolny z obrazków.

Technicznie: D700, 85/1.8, 50/1.4, oświetlenie zastane + blenda.

Starlight Cafe

Październik 30, 2010

Trochę niecodziennie, bo w tematyce Halloween. Proszono mnie, abym porobił zdjęcia podczas wieczoru – fajne dekoracje, stroje obsługi i klimat. Może impreza nie była taka jak miałem nadzieję że będzie (wszystko odbywało się statycznie przy stolikach i generalnie wiele się nie działo), jednak starałem się wydobyć klimat i „ustrzelić” trochę ludzi oraz różnych obiektów. Czy się udało – sam nie wiem. W każdym razie lokal polecam. Warszawa Ursynów. Klikając dowolny z obrazków idziemy do galerii z około 75 zdjęciami.

Uwagi techniczne: D700, 35/2, 50/1.4, 85/1.8, ISO głównie 3200, 95% bez błyskania. Jeżeli chodzi o światło, to ambientowo ciemnica :)

I jeszcze jedna sesja, całkiem niedawna, ale też o letnim charakterze. Klikając dowolne ze zdjęć lądujemy w galerii.

W ramach wspomnienia lata zaległa sesja Ludwiki i Pawła. Tym razem już nie biznesowo, a prywatnie. Klikając dowolne ze zdjęć przechodzimy do galerii.

Sesja firmowa – trening

Październik 1, 2010

Wstąpiłem po pracy do znajomych do firmy na sesję próbną, która poprzedzić ma tę właściwą. Cel – obfotografować firmę, pracowników. Jak się po 1,5 godziny zdjęć okazało – wiele kadrów traktować można nie jako próbne, ale wręcz docelowe. Klikając dowolny obrazek przenosimy się do galerii z wybranymi 50 sztukami.

Info techniczne:

Zdjęcia na dworze były relatywnie proste – chociaż pogoda była nienajlepsza, dobłyskiwanie przez parasolkę pomogło. Znacznie gorzej w magazynach – mieszanka światła żarowego i sodowego była zabójcza – też dobłyskiwałem, na lampie filtr CTO (choć i tak różnie to wychodziło). Generalnie balans bieli na okolice 2000K ! Do portretów głównie 50/1.4 i ISO w okolicach 1000-1500.

Jeżeli chodzi o szersze kadry, miałem tylko Samyanga 14/2.8 i nim powalczyłem. Również dużo postprocessingu – szczególnie w zakresie balansu bieli, kolorystyki, wyciągania cieni i niestety prostowania. Samyang trochę wygina linie proste i to przy takich zdjęciach widać. Do tego również bajery typu – motion blur na dwójce (tutaj jest „making of” – jak widać nawet z FX automagicznie nic nie powstaje) oraz na czwórce panorama (ponad 20 zdjęć).